Wiadomości
Sport
Nie przegap
3-5.09. Królewski Festiwal Muzyki we Wschowie
3-5.09. Dni Krobi
3-5.09. Festiwal Artystycznych Poszukiwań
04.09. Kryterium uliczne w Lesznie
4-5.09. Regaty Żeglarskie w Boszkowie
3-5.09. Mistrzostwa Polski w Powożeniu
04.09. VI Rajd Rowerowy Leszno-Region
07.09. Spektakl "Rondo" w CKiS
10.09. Strachy Na Lachy w Kolejarzu
12.09. IV REAL 64-sto MTB Maraton w Osiecznej
Nowe Galerie Foto
Start arrow Koszykówka arrow Zabrakło walki
Zabrakło walki
28.09.2008. Radio Elka
thumb_pkm_super.jpgGorzko w tym sezonie smakowały leszczyńskim koszykarkom Cukierki. PKM Duda Super-Pol Leszno po dwóch wygranych meczach, tym razem uległy w hali Trapez zespołowi z Brzegu 63:74. – Nie można wygrać, jak się nie podejmuje walki. Tej drużynie ciągle brakuje charakteru – przyznał trener Jarosław Krysiewicz.
PKM Duda Super-Pol przystępowały do meczu z Cukierkami Odra Brzeg z pozycji lidera Ford Germaz Ekstraklasy. Miały na koncie dwa zwycięstwa. Rywalki z Brzegu jeszcze nie wygrały, doznały przy tym dość nieoczekiwanej porażki z ekipą z Pabianic. Zespół trenera Jarosława Zyskowskiego musiał zacząć odrabiać straty i odzyskiwać zaufanie kibiców.
Mecz w hali Trapez lepiej zaczęły gospodynie. Dość łatwo objęły prowadzenie 7:2 i wydawało się, że przewaga leszczynianek będzie rosnąć w kolejnych minutach. Cukierki jednak szybko się otrząsnęły i wyszły na prowadzenie 11:12. Później na tablicy wyników pojawił się jeszcze remis po14, ale od tego momentu, to przyjezdne koszykarki zaczęły dominować na parkiecie. Pierwszą kwartę wygrały 15:23. W drugiej odsłonie gra miała wyrównany przebieg, a miejscowym koszykarkom udawało się krok po kroku odrabiać stratę, po dwudziestu minutach Cukierki miały zaledwie 2 oczka przewagi, było 35:37.
Po zmianie stron do zdecydowanej ofensywy przystąpiły podopieczne Jarosława Zyskowskiego. Koncertowo grała Ofa Tulikihihifo, która na początku trzeciej kwarty dwukrotnie trafiła za 3 punkty.  „Trójkami” odpowiedziały także Edyta Krysiewicz i Katarzyna Krężel i na tablicy pojawił się wynik 41:42. Od tego mementu przyjezdne zaczęły uciekać zespołowi z Leszna. Na trzy minuty przed końcem tej odsłony PKM Duda Super-Pol przegrywały już 11 punktami, było 41:52, wkrótce przewaga wzrosła do 14 oczek.
W ostatnich dziesięciu minutach leszczynianki podjęły jeszcze próbę odrobienia straty. Na około pięć minut przed końcem za 3 trafiła Edniesha Curry i zrobiło się 59:66. Nie udało się jednak pójść za ciosem, bo po trafieniach najlepszej na boisku Tulikihihifo Cukierki prowadziły 61:70. Zespół z Brzegu do końca kontrolował wydarzenia na boisku i nie pozwolił sobie wydrzeć zwycięstwa.

 - O tym meczu chcemy jak najszybciej zapomnieć – przyznała kapitan leszczyńskiej drużyny, Monika Siwczak. Trener miejscowych, Jarosław Krysiewicz, tak łatwo pewnie nie zapomni, bo do swoich podopiecznych miał wiele pretensji. - Mecz można przegrać ale po walce. Ja tej walki w moim zespole nie widzę już w kolejnym spotkaniu. Drużynie brakuje charakteru. W poprzednim sezonie właśnie charakter przesądzał o naszych zwycięstwach, w tym roku tej cechy nam brakuje. Myślałem, że zbudowaliśmy zespół z dziewczyn, które mają coś do udowodnienia. Tymczasem na te chwilę, to tak nie wygląda. Mam nadzieję w kolejnych meczach będzie lepiej. Kibice chcą oglądać walczący zespół, jeśli zorientują się, że drużyna nie walczy, na następny mecz po prostu nie przyjdą  – przyznał szkoleniowiec PKM Duda Super-Pol.
Trener Brzeżanek miał dużo więcej powodów do satysfakcji. – Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i cieszę się ogromnie z wygranej. To był typowy mecz walki, takich zresztą trzeba się spodziewać w każdym ligowym pojedynku tego sezonu – stwierdził Jarosław Zyskowski.


PKM Duda Super-Pol Leszno - Cukierki Odra Brzeg 63:74 (15:23, 20:14, 11:23, 17:14)
Punkty dla przegranego zespołu zdobywały: Joanna Czarnecka 17, Edniesha Curry 12, Katarzyna Krężel 10, Monika Siwczak 7, Agnieszka Budnik 6, Edyta Krysiewicz i Agnieszka Makowska po 5, Martyna Koc 1.
Dla Cukierków aż 29 punktów uzyskała Ofa Tulikihihifo, Justyna Daniel rzuciła 15. (mah/fot.arch)



  Komentarze (29)
1. Dodane przez kibic, w dniu - 28-09-2008 20:04
Gra fatalna, ale głowy do góry, to dopiero poczatek sezonu.
2. Dodane przez ja, w dniu - 28-09-2008 20:43
Unia w FINALE!!!! SUPER
3. Dodane przez KIBIC, w dniu - 28-09-2008 21:06
CIENIASY !!!!!!!!! 
WYGRALI TYLKO 10 PUNKTAMI !!!!!!!! :(
4. Dodane przez KIBIC, w dniu - 28-09-2008 21:11
Niestety nasze panie zagrały bez woli walki. Tak się wygrać meczu nie uda. Ale to co robiła dzisiaj babcia to nieporozumienie. Piłki posyłane w trybuny i jakieś dziwne podania do koleżanek z zespołu.Tak to wyglądało jakby grała dzisiaj przeciwko nam a nie z nami. A jak jest bez formy to niech grają zmienniczki. Za długo dzisiaj przebywała na parkiecie. Brawa należą się tylko Asi Czarneckiej.
5. Dodane przez ZYSKOWSKI, w dniu - 28-09-2008 21:54
to ten co w zeszłym roku oszukał w II lidze UKKS 2000, podłożył się Siechnicami Śląskowi II i miejsce Śląska zajął UKKS-SPADEK. A na margisnesie to dobry znajomy Krysiewicza....
6. Dodane przez Do komentarza 4, w dniu - 28-09-2008 21:55
Babcia ?... Pozdrów Swoja Babcie bo może dawno jej nie widziałeś,i masz halucynacje...?:)śmieszny jesteś,jak chcesz pomoc dziewczynom to kibicuj tak jak FUN CLUB i pomagaj na Meczach,a nie siedzisz i rozmyślasz o ,,jakiś" babciach... DZIEWCZYNY GŁOWA do GÓRY !
7. Dodane przez wojtek, w dniu - 28-09-2008 22:02
Cukierki wubitnie nam nie leżą. I tak jest już od trzech sezonów. Może graliśmy z nimi za dużo meczów sparingowych i nas świetnie rozpracowały.
8. Dodane przez olek, w dniu - 28-09-2008 22:03
W poprzednim sezonie trener miał do dyspozycji tylko siedem zawodniczek i to nie zawsze. Teraz jest ich naście i chyba szkoleniowiec się trochę pogubił. Na razie chyba do końca nie wie na kogo może liczyć.
9. Dodane przez kaka, w dniu - 28-09-2008 22:03
Szkoda porażki, ale taki jest sport! Raz sie wygrywa, a raz przegrywa. Dzisiaj na "+" zasłużyła tylko Asia Czarnecka i leszczyńscy kibice! Brawa dla nich
10. Dodane przez fan, w dniu - 28-09-2008 22:05
Do komentarza nr 4. Jak Edzia trafia za trzy lub dwa to jest fajna laska, a jak gra słabo to babcia? Stary, tak się nie mówi o kobietach. A swoją drogą to Edzia nie była sobą w meczu z Cukierkami.
11. Dodane przez prawdziwy kibic, w dniu - 28-09-2008 22:32
nie jadę do Poznania w środę na mecz, dziewczyny są beznadziejne, jak będą grały lepiej to wtedy się wybiorę
12. Dodane przez max, w dniu - 28-09-2008 22:32
Walka, walka i jeszcze raz walka. Tak trzeba zagrać w Poznaniu. Dacie radę dziewczyny.
13. Dodane przez cukierek, w dniu - 28-09-2008 22:34
Co się stało z Martyną? Świetny mecz na inaugurację, ale słabo w Łodzi i z Cukierkami. "Kurczak" liczymy na Ciebie.
14. Dodane przez max, w dniu - 28-09-2008 22:36
jako niskie powinny grać Curry i Durak, one się rozegrają, tylko trener musi dać im pograć, a nie po kilku minutach ściąga je, bo żona Edyta musi grać, babcia jeszcze niczego ważnego w tym sezonie nie trafiła, nie brońcie jej tak
15. Dodane przez KIBIC, w dniu - 28-09-2008 23:56
Popieram Ciebie w 100% max. Wszyscy się oburzyli, że nazwałem żonę trenera babcią. Ale ona jest już u schyłku swojej zawodniczej kariery i nie dlatego nazwałem ją babcią żeby jej dogryźć tylko ze względu na sędziwy wiek "koszykarski".
16. Dodane przez SALMON, w dniu - 29-09-2008 09:16
PKM duda superpol rozegrał wczoraj skandaliczny mecz, oliwy do ognia dodaje sam trener dudy ,który nie podejmował zmian zony Edyty ,choc ta była wybitnie "przedwczorajsza". Po co zatem w zespole jest Durak ,Dzrewińska i Curry, które nie dostają szansy gry? A tak na marginesie u nas tak jak w CCC obaj trenerzy ciągną dwie sroki za ogon, a efekty widać w ligowej grze
17. Dodane przez Johny, w dniu - 29-09-2008 10:56
Popieram komentarz nr.16 co robi trener? skoro wie że od trzech meczy słabo gramy,myśli o ciepłej posadzie w kadrze,tylko czy już zrobił papiery trenerskie? to jest zwykła chała w wykonaniu wrocławiaków.
18. Dodane przez Maciej, w dniu - 29-09-2008 11:20
Mecz przegrał trener zadufany w sobie, że jest nieomylny. Curry 18 minut na boisku i 12 pkt., Krysiewicz 32 minuty na boisku i 5 pkt. a z jej strat i niecelnych podań przeciwniczki zdobyły 14 pkt. Trener za wcześnie został okrzyknięty fachowcem - jeśli na strefę odpowiada klepaniem piłki o parkiet przez Krysiewicz i Siwczak zamiast grać szybkimi podaniam. Durak i Curry same by to uczyniły bez podpowiedzi trenera. Zarząd powinien przeprowadzić rozmowe z trenerem i wybić mu nepotyzm z głowy aby szanował sponsorów. Zadufanie trenera przekracza granice przyzwoitości. Nie bierze czasu aby przeciwnika wybić z rytmu i poukładać grę w swoim zespole. Swiadczy to o tym , że trener nie starał się poszukiwać innych rozwiązań aby wygrać mecz. Charakteru brak trenerowi a nie zawodniczką. Curry i Durak muszą grać to one same wygrają mecz za trenera.
19. Dodane przez on, w dniu - 29-09-2008 11:28
nie liczmy na wiele w tym sezonie! Drzewinska zdecydowanie za malo przebywa na boisku!!! a jest to bardo wartosciowa zawodniczka.
20. Dodane przez Wiarus, w dniu - 29-09-2008 11:56
Kochany Macieju, dlaczego jeszcze jesteś tylko kibicem a nie trenerem. W Lesznie tyle do zrobienia. Tak łatwo bić leżącego. Koc grała 33 minuty i aż 1pkt. Dobrze wychowany człowiek wie. że babcie to mamy naszych rodziców i należy się im najwyższy szacunek. Dziewczyny, do góry głowy. Słabsze dni bywają ale one są za Wami. Macie wspaniałych prawdziwych kibiców. Potraficie walczyć. Wiarus
21. Dodane przez Do Macieja,Johnego,kibica,maxa, w dniu - 29-09-2008 11:58
Wasze komentarze sa bardzo smieszne,nie przychodzcie na hale bo dziewczyny nie potrzebuja takich kibiców ! którzy siedza i sie wymadrzaja,skonczyłk którys z was papiery trenerskie?,badz jakis kurs szkoleniowy,to ze przyjdziesz raz w tygodniu na Mecz to Myslisz ze jestes fachowcem i trenerem...? HAHA no ludzie OPANUJCIE sie,bo jestescie ŻAŁOŚNI !!! Tym sie własnie różni Leszno od innych miast,że My Leszczyniacy mamy wielkie mniemanie o Sobie i Myslismy ,,co to nie Ja..." jaki Ja to jestem madry i wogole, a tak naprawde ci panowie co to pisza sa ,,ZWYKŁYMI" ludzmi którym sie WYDAJE ze COS wiedza,a tak naprawde to...szkoda komentowac,takich opini, nie piszcie takich smiesznych opini Swoich bo to nikogo nie obchodzi !!! aha i szczegolnie do Pana Macieja skoro jestes takim fachowcem to idz do ,,WIELKIEGO " LESZCZYŃSKIEGO KLUB...(meska koszykówka)i DOKONAJ CUDU ! niech też GRAJA w EKSTRAKLASIE ...czekamy na ciebie... Pozdrawiam WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH Kibiców:)
22. Dodane przez Iv, w dniu - 29-09-2008 12:44
chaos chaos chaos to jedyne słowa jakimi można określić ten mecz.Dziewczyny całkowice sie pogubiły. rozgrywające tylko klepią piłkę nie patrząc co dzieje sie na boisku, potykając się o własne nogi, "wysokie" na wzajem wyrywają sobie piłkę tracąc ją jednocześnie, osobiste wogóle skuteczność to jedno wielkie nieporozumienie,podania nie wiadomo do kogo, nie było zbiórki ani zastawienia po rzucie.ogólnie to sie zastanawiałam czy ja byłam na meczu młodziczek bo na ekstraklase to mi nie wyglądało.mam nadzieje ze dziewczyny sie obudzą i pokażą na co je stać bo stać je na bardzo dużo. P.S. wielkie brawa dla K.K. za wspaniały doping .oby tak dalej
23. Dodane przez giotto, w dniu - 29-09-2008 13:26
zaściankowość i jeszcze raz zaściankowość ludzi tu komentujących. Dziewczyny do boju, głowy do góry - to tylko sport !!
24. Dodane przez Johny, w dniu - 29-09-2008 14:12
Kibice,nikt z komętujących mecz i poczynania trenerskie nie ma zamiaru zastępować trenera,rodzi się tylko pytanie co będzie z koszykówką Leszczyńską jak dziewczyny zaczną przegrywać a na to się zanosi.Gdy sponsorom zabraknie cierpliwości na dawanie i czekanie na wynik! ` 
Trener zamiast się tłumaczyć głupio niech zacznie pracować bo z gadania nic dobrego nie będzie,on wyjedzie a my zostaniemy z ręką w nocniku!
25. Dodane przez asda, w dniu - 29-09-2008 17:51
KOMPROMITACJA!! Tylko tyle można powiedzieć,,, 
 
 
A swoja drogą...Wielkie gadki o biletach ,numeracja miejsc... A za koszami gdzie są trybuny???Przecież miały być ,a tam dalej pare krzesełek...  
PROFESJONALIZM....
26. Dodane przez Sympatyk koszykówki, w dniu - 29-09-2008 19:15
Wiadomo, że leszczyński klub ma najniższy budżet. Co mają mówić kibice Lotosu i Wisły. Zys 4, odkrywco, trenerzy Zyskowki i Krysiewicz grali w Śląsku gdy ten zdobywał seryjnie mistrzostwo Polski to chyba znali się i była to lepsza szkoła koszykówki niż oglądanie gry w koszykówkę w telewizji i pisanie dobrych rad w internecie, gdyby tak jeszcze naiwny przeciwnik na to pozwolił. Podania piłki w trybuny nie jest przypadkowe, tam powinna być partnerka a jej nie było. Oceńcie to. Dziewczyny do góry głowy. Pokażcie tym co potrafią kopać słabszego w internecie, że potraficie grać.
27. Dodane przez zorientowany kibic, w dniu - 29-09-2008 19:46
po co trybuny za koszami jesli gra beznadzijna a kibuce na koszykowce kibicuja UNI i mysla o zlocie zuzlowcow ??  
bedzie dobra zespolu DUDY to bedzie OK trybuny i doping nie tylko KK
28. Dodane przez Ricardo, w dniu - 29-09-2008 20:01
To co wyprawia p.Krysiewicz to woła o pomstwę do nieba ,jego duma go rozsadzi .Niech trener przypomni sobie w 
yni.ki w innych klubach.
29. Dodane przez Leszczyniak, w dniu - 29-09-2008 21:58
Krysiewicz Koc Budnik ponizej oczekiwan.Takie zawodniczki powinne zdobyc wiecej punktów a tym bardziej ze biety po 12zł

Napisz komentarz
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
Imię:
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved